Joao Paulo odejdzie z Górnika?

Górnik w Warszawie zagra na pewno w innym składzie, niż w Pucharze Polski z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Kartki eliminują Krzysztofa Bukalskiego, który na zgrupowanie do ośrodka Laguna w Pławniowicach w ogóle nie pojechał. Dołączyli za to do drużyny Kazimierz Moskal i Mateusz Bukowiec, który przez ostatnie dni narzekał na drobną kontuzję. Ojciec tego drugiego miał w środę rozmawiać z Markiem Koźmińskim na temat ewentualnego podpisania przez syna kontraktu z Górnikiem. Do spotkania jednak na razie nie doszło. 
W Warszawie powinni zagrać już Jarosław Popiela i Michał Karwan, którzy wzmocnią obronę. Problemem jest pomoc. Wspomniany Bukalski pauzuje, a Marcel Liczka i Joao Paulo zagrali przeciwko Podbeskidziu słaby mecz. Losy tego drugiego wydają się zresztą przesądzone i Brazylijczyk zimą prawdopodobnie opuści Zabrze. - Taka gra jak z Bielskiem na pewno nie wystarczy w Warszawie - mówi Werner Liczka, trener Górnika, który od pracy w Polonii zaczynał swoją przygodę z polską piłką. I do dziś wspominany jest na Konwiktorskiej bardzo ciepło. - Gramy za grzecznie. To młodzi chłopcy i chcę, żeby wszystko było ładne dla oka. W meczu z Wisłą przed przerwą faulowaliśmy rywala dziewięć razy, a obrońcy... raz. Nie namawiam piłkarzy do ostrej gry, ale trzeba podjąć większe ryzyko i prawdziwą walkę - uważa Liczka, wierząc, że przełamali się napastnicy. - W ostatnich meczach obaj strzelali gole. Na tak skutecznego Aleksandra czekam teraz w lidze.
Ten ostatni, autor dwóch goli w meczu pucharowym, chętnie zamieniłby gole z PP na bramki w lidze. - Jeżeli zagramy tak, jak na początku i końcu meczu z Podbeskidziem, to jestem spokojny. Najbardziej martwią te przestoje w grze. Poświęcamy temu mnóstwo czasu, ale nie wiem jak to wytłumaczyć. Dobrze, że był mecz pucharowy. Po tych porażkach w lidze potrzebowaliśmy wygranej. Poza tym trzynaście meczów w lidze to tak mało, że trudno nazwać to ligą. Przynajmniej można pograć - mówi Aleksander.
Jutro Górnik zagra w Warszawie o godz. 15:30. Zabrzanie tylko raz w historii przegrali sześć spotkań z rzędu. Było to 22 lata temu...

źródło: Sport
nadesłał: kostek



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online