Sentyment Czecha

Werner Liczka pojawił się w polskiej lidze w połowie czerwca 2001 roku. Był jednym z kandydatów do objęcia posady w Legii Warszawa, gdzie ostatecznie zdecydowano się zatrudnić Dragomira Okukę. - To był pomysł Jarka Kołakowskiego i Ryśka Starzyńskiego. Oni polecili moje nazwisko panu Romanowskiemu. Upadł pomysł mojego zatrudnienia w Legii, więc wybrałem Polonię - wspomina dziś sytuację sprzed kilku lat Werner Liczka. 

Rok wcześniej Polonia była mistrzem Polski, a sezon 2000/01 skończyła na czwartym miejscu. - To była naprawdę bardzo silna personalnie drużyna. Bramkarze Liberda i Krzyształowicz, a potem między innymi Pawlak, Kaliszan, Kuś, Ekwueme, Bąk, Bykowski... Niestety, w trakcie sezonu zaczęły się duże problemy finansowe i odeszło kilku zawodników.

W debiucie Liczki na Konwiktorską przyjechał Górnik Zabrze i przegrał 1-4. Bramki dla Polonii strzelali Arkadiusz Bąk, Igor Gołaszewski i dwie Maciej Bykowski. Dla zabrzan honorowe trafienie zaliczył Sebastian Olszar, dziś gracz Polonii. - Pamiętam, że był to bardzo dobry mecz. Górnik wtedy miał doświadczony i dobry skład. Grali twardą piłkę. Kogo pamiętam? Choto, Wiśniewskiego, Kompałę, Probierza... - wymienia Liczka, który chętnie widziałby w obecnym Górniku kilku zawodników grających wówczas w Polonii. - Na pewno Mariusza Pawlaka i Maćka Bykowskiego. Bardzo ważną rolę spełniał w zespole Igor Gołaszewski. Lubię taki typ piłkarzy jak wspomniana trójka. Najbardziej żal z tej grupy Marcina Kusia, który miał osiemnaście lat i wchodził do drużyny. Nie znam szczegółów sprawy, ale to nie jest dobre, że strony nie potrafią się dogadać i taki zdolny piłkarz wcale nie gra.

Górnik do Warszawy pojechał już wczoraj. Do kadry - w porównaniu z pucharowym meczem z Podbeskidziem - dołączyli Kazimierz Moskal i Jarosław Popiela. Kartki eliminują z gry Krzysztofa Bukalskiego. - Wiadomo jak ogromna jest presja po pięciu porażkach. Za nami najtrudniejsze mecze tej rundy, biorąc pod uwagę siłę rywali. Polonia nadal jest silna, pokonała przecież na własnym boisku Groclin. Musimy jednak zacząć ponownie zdobywać punkty - kończy Liczka.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online