Marcin Kocur bryluje w Walce

Bardzo dobre spotkanie rozegrał w barwach Walki Zabrze piłkarz wypożyczony z Górnika, Marcin Kocur, który robi wszystko, by jak najszybciej wrócić na Roosevelta. - Cieszę się zwłaszcza z tego, że mogę grać w trzeciej lidze, bo w Górniku występowałem wyłącznie w rezerwach - mówił Kocur, który asystował przy obu bramkach strzelonych przez gospodarzy. Walka pokonała w sobotę na własnym stadionie zaprawionych w trzecioligowych bojach piłkarzy katowickiego Rozwoju 2:0. Rosły piłkarz grał na nietypowej dla siebie pozycji, bo zamiast w ataku szkoleniowiec ustawił go w pomocy. - Wolę grać w napadzie, ale robię co trener każe - dodał piłkarz. W 24 minucie Kocur dokładnie wrzucił piłkę w pole karne, a Krystian Sosna strzelił głową na 1:0. Druga bramka padła po efektownej akcji Kocura, który minął dwóch, może trzech zawodników Rozwoju i dograł do Tomasza Wańka, który strzałem w okienko zrehabilitował się za dwa wcześniejsze pudła. Po raz kolejny ładnymi paradami popisywał się bramkarz Walki Daniel Piechota. - Naprawdę dziwię się trenerom i działaczom Górnika Zabrze, że szukają wciąż drugiego bramkarza, skoro pod nosem mają Daniela Piechotę, golkipera wysokiej klasy - powiedział na konferencji prasowej kierownik sekcji Walki Zabrze Wiesław Nojek. Piechota zaczyna już zyskiwać miano "króla przedpola".

źródło: Sport/Tempo
autor: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]