Forum
 

Rozmowa z Markiem Koźmińskim, właścicielem Górnika

" Czuje pan ulgę, że wreszcie wyjaśnił się status trenerów Liczki i Lorensa?
Marek Koźmiński: - Ulga to złe słowo. Ja wolę mieć wszystko poukładane, a tutaj Wisła przetrzymała nas w zawieszeniu. Choć decyzja o odejściu Wernera Liczki do Wisły została podjęta wcześniej umówiliśmy się, że dopóki w Krakowie nie będzie oficjalnej informacji my też wstrzymamy się z jej ogłoszeniem. 

" Nie żal panu, że musi pożegnać Liczkę?
- To nie była nasza wola. Ale coś kiedyś zawsze się kończy. Liczce zawdzięczamy bardzo dużo, ale dobra robota z zespołem zapoczątkowana już przez Waldemara Fornalika będzie kontynuowana.

" Osoba Edwarda Lorensa to gwarantuje?
- Oczywiście. Nasz wybór był przemyślany i zdecydowany, uwarunkowany drużyną, jaką obecnie mamy. Kandydatura Lorensa nie podlegała wątpliwości, to uznany fachowiec. Trenowałem pod jego okiem jeszcze jako piłkarz reprezentacji i mam jak najlepsze zdanie o jego warsztacie. Gdyby było inaczej pan Lorens nie zostałby trenerem w Górniku.

" Jednak ostatni okres nie należał do udanych dla tego szkoleniowca...
- Na Cyprze pracował pół roku, a to dużo jak na tamtejsze gorące głowy - Smuda wytrzymał tam znacznie krócej. A nieudany epizod w GKS? Tam wówczas pozbyto się kilku czołowych zawodników. Uważam też, że do gry w pucharach klub nie był odpowiednio przygotowany. No i być może była potrzeba zrobić z Lorensa kozła ofiarnego. Poza tym każdy trener miewa okresy kiedy mu się widzie lepiej lub gorzej. Liczka też nie miał w Zabrzu spektakularnych wyników, ale pracował z ludźmi, którzy do ich osiągania nie są jeszcze gotowi.

" Czy za Liczką mogą pójść do Wisły piłkarze Górnika?
- O to niech pan pyta w Krakowie. Żadnych oficjalnych ofert dla jakiegokolwiek piłkarza nie dostaliśmy.

" Podobno jednak Kazimierz Moskal będzie kierownikiem drużyny na Reymonta, choć w Górnik ma jeszcze ważny kontrakt...
- To dla mnie nowość, ja o tym czytam w prasie. To pomysł ludzi z Wisły, nie mój. Prawda jest taka, że Kaziu z powodów rodzinnych nie trenował półtora miesiąca i nie był nam ostatnio zbyt przydatny. Odniosłem wrażanie, że głowa jest już gdzie indziej, nie w Górniku. Ale jeżeli będzie taka potrzeba uszanuję jego decyzję.

" A czy w Zabrzu zostanie Piotr Brożek? Właśnie z bratem Pawłem wyjechał na testy do angielskiego West Ham United.
- Pisemna prośbę o wyjazd na Wyspy dostaliśmy w poniedziałek rano, kiedy piłkarz pakował już walizki. Przyjąłem to do wiadomości, bo co miałem zrobić? W umowie rocznego wypożyczenia z Wisły nie ma jednak żadnej klauzuli o wcześniejszym jej rozwiązaniu. Ale nie jest to zawodnik, który nas zbawi. Dziwię się tylko, że Piotrek nie zadzwonił do mnie wcześniej. Choć... U tego chłopaka wiele rzeczy nie jest mnie już w stanie zdziwić.

Rozmawiał: Tomasz Mucha / Dziennik Zachodni

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online