Piotr Madejski w Górniku?

Wielce utalentowany, niespełna 22-letni piłkarz III-ligowego Hutnika Kraków Piotr Madejski otrzymał propozycję przejścia do Górnika Zabrze. Wczoraj na treningu hutników gościł właściciel zabrzańskiego klubu Marek Koźmiński.
Od kilku dni zainteresowane strony konsultowały się telefonicznie. Właściciel Górnika, przed laty piłkarz Hutnika, Marek Koźmiński w ubiegłą środę zapytał Piotra Madejskiego, czy ten jest zainteresowany grą w Górnika, a gdy otrzymał twierdzącą odpowiedź zaczęły się "gorące" telefony na linii Zabrze - Kraków. Negocjacje trwają, są mocno zaawansowane i powinny zakończyć się jeszcze w tym tygodniu.

- Odejście Madejskiego byłoby dla naszej drużyny osłabieniem, ale przychodzi moment - tak jak to było w przypadku Wasilewskiego czy Makucha - że zawodnik powinien zmienić klub. Piotrek dojrzał emocjonalnie do tej decyzji. Gdy pytały o niego Zagłębie Lubin czy Cracovia był trochę wystraszony, niezdecydowany. Teraz może zmienić otoczenie bez kompleksów. Górnik to dobry wybór, bo jest on najmłodszym zespołem pierwszoligowym, a jego trener Edward Lorens ma doświadczenie w pracy z młodzieżą i krzywda Piotrkowi tam się nie stanie - mówi o swym podopiecznym trener Hutnika Robert Kasperczyk.

Madejski urodził się 2 sierpnia 1983 roku w Krakowie. Ma 174 cm wzrostu, waży 66 kg. Jest wychowankiem Hutnika. Gra zwykle jako napastnik, ale występował także w pomocy (na lewej i w środku). - Moim nieskromnym zdaniem Kraków dawno nie miał piłkarza, który miał tak dużą łatwość w operowaniu piłką, wygrywania pojedynków w ataku, mijania rywali. Ma bardzo dobrą technikę użytkową. Musi natomiast popracować nad grą w destrukcji, nad nabraniem siły - charakteryzuje swego zawodnika szkoleniowiec Hutnika.

A co na to sam zainteresowany? - Wyraziłem zgodę na transfer. Chciałbym spróbować swoich sił w pierwszej lidze. To bardzo dużo przeskok z trzeciej ligi. Wiem, jak wyglądało moje przejście z trzeciej do drugiej ligi, gdy wchodziłem na końcówki meczów. To dla mnie duże wyzwanie, ale młodsi ode mnie piłkarze grają w pierwszej lidze i dają sobie radę. Myślę, że ja również sobie poradzę. W ubiegłym roku byłem na testach w Zagłębiu Lubin i rozmowach z Cracovią, ale chyba nie dogadali się szefowie klubów - twierdzi Madejski.

źródło: Dziennik Polski



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online