Matysek przyłożył ciężar

Wczoraj w Zabrzu po raz pierwszy pojawił się Adam Matysek, który został nowym trenerem bramkarzy Górnika. Piotr Lech, Bartosz Białkowski, Tomasz Laskowski i Piotr Leciejewski pierwszy trening pod okiem byłego reprezentanta Polski odbyli na siłowni.
- Dopiero się poznajemy, więc na razie trudno coś więcej powiedzieć. Wcześniej nie widziałem w akcji żadnego z tej trójki młodych. Tylko moja znajomość z Piotrkiem datuje się już od ponad 15 lat, kiedy to razem byliśmy w reprezentacji młodzieżowej - wspomina 37-letni Matysek. 
Były bramkarz Bayeru Leverkusen przyjechał na Roosevelta srebrnym terenowym BMW X5. Na razie zamieszkał w Hotelu Staropolskim w Zabrzu-Maciejowie. Dyrekcja ośrodka gości Matyska bezpłatnie w "uznaniu jego zasług dla polskiej piłki". Być może to nie ma nic wspólnego z sytuacją finansową Górnika, ale widoczny brak gotówki przekłada się także na inne decyzje właściciela klubu Marka Koźmińskiego: po pierwsze, prawdopodobnej rezygnacji - pomimo nacisków ze strony trenera Edwarda Lorensa - ze styczniowego zgrupowania (chyba że znajdzie się sponsor) oraz raczej wątpliwego pojawienia się nowych zawodników o mówiących coś w kraju nazwiskach. Górnik nie miał szans w rywalizacji choćby o Marcina Chmiesta czy Dariusza Pawlusińskiego z GKS Bełchatów.
Trenujących od poniedziałku z zespołem Sebastiana Dudka z Promienia Żary czy 17-letniego Michała Zawadzkiego z Lecha Zielona Góra można uznać co najwyżej za obiecujących. - Zawadzki zostanie z nami do sobotniego sparingu z Polonią Bytom, a potem wróci do Zielonej Góry. Po prostu chcemy mu się przyglądać. Co do Dudka - to dopiero zobaczymy - mówi Marek Koźmiński.
Dudkowi na Roosevelta towarzyszy tata i ojciec chrzestny. 25-letni ofensywny pomocnik ma podobno jeszcze propozycję z Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Być może na sparing z Polonią przybędzie także Piotr Madejski z Hutnika Kraków. Ten niespełna 22-letni napastnik strzelił Górnikowi trzy gole w sparingu latem ubiegłego roku. Miałby być alternatywą dla Piotra Brożka, któremu latem kończy się w Zabrzu wypożyczenie.
- Chciałbym go wypożyczyć na pół roku z opcją transferu definitywnego. W czwartek będę ustalał szczegóły z prezesem Hutnika - zapowiada Koźmiński junior, wychowanek krakowskiego klubu. Wczoraj też wreszcie do Zabrza dotarli Brazylijczycy, którzy w południe wylądowali w Warszawie. Nie było niespodzianek - wrócili Felipe, Joao Paulo, Hernani, Rambo i Gaudinho. Jedynie Tchiago wciąż czeka na załatwienie formalności wizowych w swoim kraju. Być może przyleci w drugiej turze, z kilkoma nowymi piłkarzami, których właściciel Górnika wypatrzył podczas niedawnego rekonesansu.
- Jesteśmy blisko finalizacji rozmów. W grę wchodzi jeden, dwóch zawodników - zapowiada Koźmiński.
Na Roosevelta gościł także wczoraj Rafał Niżnik. Ale to bynajmniej nie oznacza powrotu do drużyny piłkarza grającego obecnie w II-ligowym ŁKS Łódź. Prawdopodobnie odbierał część zaległych jeszcze pieniędzy.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]