Gdzie jest Szałęga?

Marcin Szalęga trafił do Górnika latem ubiegłego roku, wypożyczony z krakowskiej Wisły. Kariery na Roosevelta jednak nie zrobił i przed rozpoczęciem przygotowań do rundy rewanżowej usłyszał, że może sobie szukać nowego pracodawcy. - Osobiście widziałem go na jednym treningu i nie usłyszałem nawet krótkiego "do widzenia". Na pewno u mnie nie zagra - twierdzi trener jedenastki z Zabrza, Edward Lorens. 

Pochodzący z Żar piłkarz zagrał jesienią w lidze tylko jedno spotkanie. Było to osiem minut w inauguracyjnym spotkaniu Górnika z Wisłą Płock. Potem leczył kontuzje, w najlepszym razie siedząc na ławce rezerwowych. - Po prostu nie przebił się do drużyny. Decydowały wyłącznie względy sportowe. To bardzo sympatyczny człowiek, ale decyduje boisko. W tej chwili Górnik i Wisła szukają Szałędze klubu. Ma od nas zgodę na poszukiwania - mówi prezes Górnika, Zbigniew Koźmiński. - Jaki ma sens wypożyczenie do klubu, w którym chłopak też nie wychodzi na boisko? Dlatego się rozstajemy.

Powrót Szałęgi do Krakowa też mija się z celem, skoro Wisłę przejął Werner Liczka, doskonale znający go z Zabrza i rzadko wystawiający do gry. Szałęgi więc na Roosevelta nie ma i na pewno wiosną nie będzie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]