Pod opieką Wałdocha

Mateusz BukowiecWielka nadzieja Górnika nie ma ostatnio szczęścia. Mateusz Bukowiec od pół roku ma problemy ze zdrowiem. W sierpniu przeszedł operację pachwiny w Bochum. Na boisko jednak nie wrócił. We wtorek po raz kolejny pojechał do Niemiec, gdzie oddał się opiece klubowego lekarza Schalke 04. 

» Jakie wrażenia i wnioski?
- Wrażenia kapitalne. Dwa dni opiekował się mną Tomasz Wałdoch. Pokazała mi wszystko co tylko można na Arena AufSchalke i przecierałem oczy. Całą rehabilitację na najbliższe tygodnie rozpisał mi klubowy masażysta Schalke, Grzegorz Zieleźnik.

» Co ci dolega?
- Mam problem z miednicą, która "wyskakuje" ze stawu biodrowego. To powoduje ucisk na mięśnie i znaczne ograniczenie zakresu ruchów. Nie ma to jednak nic wspólnego z sierpniowym zabiegiem pachwiny. W tym miejscu wszystko jest w porządku.

» Do Włoch jednak nie lecisz.
- Mam przez trzy, może cztery tygodnie bardzo ciężko pracować, a tych rzeczy nie muszę robić we Włoszech. Zostaję w Zabrzu i biorę się do ciężkiej, ale dobrze przygotowanej rehabilitacji. Ostatnio chyba za szybko chciałem wrócić do gry. Przy okazji mogę nadrobić zaległości w szkole.

» Kontrakt z klubem już podpisałeś?
- Jeszcze nie. Zostaję na miejscu, więc nie powinien to być wielki problem. Sprawa jest praktycznie przesądzona. Będę grał w Górniku.

źródło: Sport
nadesłał: Mirek_Pyskowice



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online