Forza włoski Górnik

Dwa tygodnie spędzone w ośrodku szkoleniowym Brescii, rywalizacja z drużynami Serie A, degustacja wina w pobliskiej fabryce, wreszcie możliwość gry w jednej drużynie z Gianluigi Buffonem. To wszystko przeżyli piłkarze Górnika Zabrze na ziemi włoskiej.
- Program był napięty, ale warto było jechać. We Włoszech futbol to religia, piłkarzy się szanuje, telewizja na okrągło transmituje mecze - mówi napastnik Arkadiusz Aleksander, który miał szansę zostać bohaterem meczu z Brescią. - Zmarnowałem dwie okazje, więc nie mam się z czego cieszyć. Z drugiej strony porażka 0:1 oddaje minimalną, ale jednak różnicę w poziomie. Może gdybyśmy byli na innym etapie przygotowań, wypadlibyśmy lepiej od włoskich profesorów. Dalej jednak uważam, że możemy się od nich uczyć ustawiania na boisku i taktyki gry. My zresztą szlifujemy teraz system 4-3-3, który w lidze włoskiej też jest popularny. Zauważyłem, że tak jak my gra teraz Cagliari - dodaje Aleksander.

Właściciel klubu Marek Koźmiński cieszył się nie tylko z możliwości skonfrontowania sił z drużynami Serie A, ale i z prestiżowego występu czwórki zabrzan w spotkaniu, z którego dochód przeznaczono dla ofiar tsunami. - Dzięki moim kontaktom zaproszenie od Buffona stało się faktem - chwali się Koźmiński.

Bramkarz Bartosz Białkowski żałował, że nie znalazł się w grupie zaproszonych na mecz. - Chłopaki poznali nie tylko Buffona, ale i znakomitego bramkarza Milanu Christiana Abiattiego. Szkoda, że mnie tam nie było - wspomina.

Do Cervii, gdzie został rozegrany mecz pojechali Brazylijczycy Hernani, Joao Paulo oraz Marcin Siedlarz i Kamil Kuzera. Dla tej czwórki to była znakomita promocja, a dla Siedlarza także nagroda za profesjonalne podejście do treningów.

- Piłkarze zagrali z włoskimi gwiazdami i już to jest nobilitujące. Pytano mnie co to za jedni, a że zrobili dobre wrażenie, to może zaprocentować na przyszłość - uważa Koźmiński, który przyznał, że we Włoszech jego piłkarze dostali dobrą lekcję boiskowego cwaniactwa.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]