Marzenia Wleciałowskiego

Trener Górnika Marek Wleciałowski wierzy, że dziś w rewanżowym meczu z Legią zabrzanie będą w stanie odrobić jednobramkową stratę. - Tak jak Legia wygraliśmy z Pogonią Szczecin‚ zremisowaliśmy także z Zagłębiem Lubin. Z Cracovią jeszcze nie grałem... - wylicza trener Górnika‚ co nie zmienia faktu‚ że wiosną to jednak zabrzanie grają na miarę oczekiwań‚ a Legia zawodzi. - Mądrą taktyką i dyscypliną w grze można zniwelować nasze braki. Za moim zespołem przemawia to‚ że jeden dzień więcej odpoczywaliśmy. Nasz kolejny atut to własne boisko. Fajnie byłoby grać dalej w pucharze - rozmarzył się trener zabrzan‚ który z podopiecznymi szlifował w ostatnich dniach strzelanie rzutów karnych. - I na takie rozwiązanie jesteśmy gotowi‚ choć trening nie daje odpowiedzi na to‚ w jakim stopniu mamy ten element opanowany. Zresztą nasz etatowy wykonawca "jedenastek" Jarek Popiela gra teraz w Górniku Łęczna i nikogo sprawdzonego tak naprawdę nie mamy - kończy Wleciałowski. Trener niepotrzebnie jednak martwi się nieobecnością Popieli, bo zapomniał chyba, że właśnie on w niedawnym meczu Górnika Łęczna z Polonią Warszawa spudłował z karnego w kluczowym momencie spotkania...

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online