Kto między słupkami

Bartosz Białkowski (fot. własne / drożdżal)Do tej pory układ był czytelny. W lidze bronił Piotr Lech, w Pucharze Polski Bartosz Białkowski. Dla wielu było jednak zaskoczeniem, kiedy w rewanżowym spotkaniu z Legią między słupkami stanął 18latek, praktycznie bez doświadczenia w dorosłej piłce. I wypadł bardzo dobrze. W ciągu 120 minut grania obronił wszystko co powinien. - Miałem do niego trzy uwagi, wynikające głównie z braku doświadczenia. To wszystko. Poza tym byłem z jego gry zadowolony - uważa Adam Matysek, trenujący w Górniku bramkarzy.
Kiedy piłkarze obu drużyn bronili rzuty karne, górą był jednak Artur Boruc. W sumie trzy razy wygrywał pojedynki z piłkarzami Górnika. Białkowski? Żadnego. - Czy Piotrek Lech byłby trudniejszą przeszkodą dla Legii? Pytanie jest zasadne. W lidze ciszy się ogromnym autorytetem, a w takich momentach procentuje ogromne doświadczenie. napastnikom przed takimi bramkarzami drży często noga, ale kiedy "Biały" ma przejść tak poważny chrzest? - zastanawia się trener Marek Wleciałowski. - Jestem z niego bardzo zadowolony, choć w rzutach karnych doświadczenia na pewno zabrakło.
Adam Matysek jest zwolennikiem tezy, że w serii "jedenastek" bramkarz ma... spore szanse na powodzenie. - Tak! Rywal strzela pod ogromną presją. Bramkarz jej nie ma. Uważam, że na pięć strzałów przynajmniej jeden musi być bramkarza. To tylko kwestia doświadczenia, które Boruc miał, a "Biały" nie. Bramkarz Legii zaimponował mi szczególnie broniąc strzał Krzysia Buklaskiego w regulaminowym czasie. Potem? Wytrzymał naszych chłopaków do końca. I jest bardzo sprawy. Uważam, że w naszej lidze brakuje już dla niego "powietrza". Latem powinien wyjechać do silnej ligi. I unikam odpowiedzi na pytanie, czy jest lepszy od Jurka Dudka i czy Białkowski to wielki talent. Powoli... Kiedyś mówiono, że Dudek to najlepszy bramkarz świata, co na pewno mu nie pomogło. Wracając do Białkowskiego, powiem, że w młodych rocznikach równie utalentowany jest tylko Fabiański. Gdyby dziś "Biały" regularnie bronił, to na pewno miałby wzloty i upadki. W tym wieku to naturalne. Dla mnie ważne, że ma charakter, jest mocny psychicznie i robi postępy. Tylko nie możemy go zagłaskać - kończy Matysek, którego prawdopodobnie zabraknie dziś na meczu. Co nie zmienia faktu, że pracuje w Górnik do czerwca.
Kto więc dziś stanie w bramce? Mimo wszystko Piotr Lech, o którym Matysek mówi, że jest nadal w doskonałej dyspozycji. Przed laty obaj grali razem w "młodzieżówce". Do składu Górnika powinni wrócić Hernani i Marcel liczka, który powinien zająć miejsce Ulissesa. Trener dylematów pewnie będzie miał więcej. O obsadę bramki Marek Wleciałowski może być jednak spokojny.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online