Niepokonani

Czy ktoś spodziewałby się, że w tabeli wiosny Górnicy z Zabrza i Łęcznej będą zajmowały miejsca w samym czubie? Pewnie nikt. Tymczasem to - obok Wisły Kraków - jedyne zespoły, które w tym roku nie przegrały jeszcze meczu. Trener Marek Kostrzewa jest jedną z kultowych postaci na Roosevelta, piłkarz, który w latach osiemdziesiątych cztery razy z rzędu sięgnął po mistrzostwo Polski. W środę siadł na trybunach stadionu i obserwował mecz zabrzan z Legią Warszawa. - Nie jest to piłka bardzo widowiskowa, ale skuteczna. Górnik ma określony potencjał i Marek Wleciałowski wie, że bez dyscypliny taktycznej niewiele osiągną. Inny zespół pewnie w końcówce gry z Legią byłby "zagotowany". Mieli przewagę, a jednak nie ruszyli do przodu, grając konsekwentnie cały czas i jest to skuteczne - uważa Kostrzewa. - Boczni obrońcy praktycznie nie angażują się w grą ofensywną, dobrze radzi sobie środek ich defensywy... Grają bardzo solidnie, ale ich można "trafić" - dodaje spokojnie Kostrzewa, który ostatnie cztery dni spędził w Gliwicach, a wczoraj wieczorem pojawił się w Świerklańcu, który był bazą Górnika przed wyjazdem do Zabrza. Łączy drużyny nazwa i dobra wiosna. Dzieli? Historia i stan kasy. Premie meczowe Łęcznej są ponoć pięć razy wyższe niż zabrzan i co najważniejsze - wypłacane na czas. Górnik z Roosevelta chce jednak wygrywać. Na trybunach pojawiają się menadżerowie, wielu piłkarzy już rozmawia na temat ewentualnej zmiany pracodawcy. - To są tematy dla mnie drugorzędne. Dla mnie jest ważne, że chłopcy mają wspólny cel, tworzymy jeden zespół i chcemy wygrywać - mówi Marek Wleciałowski, który tym razem musi dokonać zmiany między słupkami. Piotr Lech pauzuje za kartki, więc będzie bronił Bartosz Białkowski. Kto wie czy już nie do końca sezonu. Górnik utrzymanie ma pewne, a "Biały" to główny kandydat do zajęcia miejsca między słupkami Górnika już od nowego sezonu. Lepszej szansy na przetarcie nie będzie. Co prawda ma dopiero osiemnaście lat, ale w tym samym wieku grę w Górniku zaczynał Andrzej Bledzewski, który dziś przyjedzie do Zabrza z Łęczną. On z kolej stracił miejsca w bramce Górnika (z Zabrza) na rzecz... Piotra Lecha.

źródło: Sport
nadesłał: puszek



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]