Nowe kontrakty

W najbliższych dniach Zbigniew Koźmiński podpisze umowy z Piotrem Lechem, Krzysztofem Bukalskim i Marcelem Liczką. Z tym ostatnim na dłużej niż rok.
Z jednej strony trwają spekulacje na temat piłkarzy, którzy latem opuściliby klub z Roosevelta, z drugiej - już w najbliższych dniach prezes Górnika, Zbigniew Koźmiński będzie podpisywał nowe kontrakty z trzema zawodnikami grającymi obecnie w drużynie Marka Wleciałowskiego. - Nie wiem czy zdążymy przed wyjazdem do Poznania, bo zostały już tylko dwa dni, ale w przyszłym tygodniu powinniśmy zakończyć rozmowy - twierdzi Zbigniew Koźmiński, mając na myśli Piotra Lecha, Krzysztofa Bukalskiego i Marcela Liczkę. - Dwóch z nim zabrakło w meczu z Łęczna i ich absencja była widoczna - dodaje prezes Koźmiński, co nie oznacza votum nieufności wobec Bartosz Białkowskiego, który stanął w bramce Górnika. - Oczywiście, że nie! To młody chłopak. Błędy - mniejsze i większe popełniają wszyscy, choć myślę, że Piotrek Lech dośrodkowanie poprzedzające pierwszą bramkę złapałby w zęby. To nie jest wielki problem. Po prostu chcemy mieć nadal dwóch dobrych bramkarzy, a Lech to klasa sama w sobie i Białkowski wciąż może się od niego sporo nauczyć. Nikomu oczywiście nie gwarantujemy miejsca w pierwszej jedenastce - dodaje Koźmiński.
Kiedy Buklaski pojawił się w Górnik, wydawało się, że 35-letni dziś piłkarz najwyżej rok będzie decydował o obliczu gry zabrzan w drugiej linii. - Ten sezon ma lepszy niż pierwszy. Uważamy, że przynajmniej jeszcze przez rok może nam pomóc. Zna drużynę, ma dobry wpływ na młodzież. Liczka? Jesienią na pewno nie grał na miarę swoich umiejętności, ale obecnie jest jednym z naszych najważniejszych piłkarzy. Rozmawiamy z nim od pewnego czasu o nowym kontrakcie i praktycznie wszystko jest już uzgodnione. Tylko siąść i podpisać. W tym wypadku umowa będzie obowiązywała dłużej niż rok.
Całej trójce kontrakty z Górnikiem kończą się w czerwcu tego roku. W podobnej sytuacji jest również najlepszy w tym sezonie strzelec drużyny Michał Chałbiński, o którego pytają inne ligowe kluby. Listę otwiera Zagłębie Lubin, a są na niej również Cracovia i Widzew Łódź - pod warunkiem awansu do ekstraklasy. - Tutaj nic nie jest jeszcze przesądzone. W każdym razie nie wykluczam, że Michał przez kolejny rok będzie naszym piłkarzem - mówi enigmatycznie sternik Górnika.
Ponoć nikt nie dzwoni w sprawie Michała Karwana i Hernaniego, a więc dwóch piłkarzy Górnika, na których klub może latem zarobić konkretne - ratujące budżet - pieniądze. Wiadomo jednak, że prznajmniej pierwszy z nim ma wstępne oferty Legii Warszawa i Zagłębia Lubin. Górnik nie będzie chciał jednak oddać tego zawodnika za mniej niż 150 tysięcy euro, co może odstraszać ewentualnych kontrahentów. - Na te sprawy jest jeszcze czas. Zapewniam, że żadnych konkretnych rozmów, czy choćby telefonów, do tej pory nie było. Niczego nie zrobimy na siłę. Jeżeli będzie dobra oferta, na pewno siądziemy do rozmów, bo transfery w naszej sytuacji są pomysłem na przetrwanie. Nie siedzimy też z założonymi rękami. Marek już rozmawia z piłkarzami, którzy trafią do Górnika latem tego roku. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność - kończy Koźmiński-senior.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online