Forum
 

Odejście Koźmińskiego coraz bliżej

Do końca tygodnia główny udziałowiec Górnika Zabrze, Marek Koźmiński, ma podjąć decyzję, czy zostaje w klubie. "Szanse na jego pozostanie oceniam na 20 procent" - powiedział w poniedziałek rano ojciec Marka i prezes Górnika, Zbigniew Koźmiński.
Marek Koźmiński już w czerwcu otwarcie mówił, że jego pomysł na prowadzenie klubu się wyczerpał. Zadeklarował, że jest gotów odstąpić akcje. "Na razie żadnych rozmów nie prowadziliśmy. Jeśli syn zrezygnuje, akcje wrócą do poprzedniego właściciela. To kwestia wzajemnych rozliczeń" - wyjaśnił prezes klubu.

Koźmiński nabył udziały od firmy, której majątkiem zarządza syndyk. "Syndyk wystawi akcje na sprzedaż i wtedy potencjalni nabywcy będą mogli je nabyć. Być może zdecydują się na to ci, którym obecność Marka w Górniku przeszkadzała. Nie chcemy nikomu blokować drogi" - dodał Zbigniew Koźmiński.

Wyjaśnił, że jeżeli syn odejdzie, on na stanowisku pozostanie a potem decyzje podejmie nowy właściciel. Zbigniew Koźminski prezesem Górnika jest od stycznia 2002 roku. Rok później piłkarzem klubu został Marek. 6 sierpnia 2003 ogłosił nabycie 52 procent udziałów w sportowej spółce akcyjnej. Zapowiadał wtedy budowę perspektywicznej drużyny. Jego ideą było szkolenie młodych zawodników i sprzedawanie ich z zyskiem.

"Marek wprowadził nowy pomysł na sportową działalność. Dwa lata przetrwaliśmy. Nie stać nas jednak na stworzenie rozwojowego budżetu. Cały czas chodziło tylko o to, by przetrwać. Liczyłem, że uda się skupić wokół klubu inwestorów, ludzi i firmy, które nam pomogą. Nasze zadłużenie udało się znacznie zmniejszyć. Wynosi ok. półtora miliona złotych. Spłacamy ratalnie należności wobec ZUS i fiskusa, są porozumienia z byłymi piłkarzami. Dowodem na normalizację jest fakt, że szybko i bez problemów uzyskujemy licencje od PZPN - stwierdził prezes Górnika. Potwierdził, że budżet klubu na nowy sezon wynosi, podobnie jak rok wcześniej, 4 mln zł.

Prezes wyjaśnił też, że pomocnik Ireneusz Kowalski (ostatnio Legia) nie został ostatecznie nowym piłkarzem Górnika. Pokazał kontrakt podpisany z zawodnikiem. "W piątek złożyliśmy podpisy, w sobotę zaczął do mnie dzwonić i mówić, że się rozmyślił. Nie będę mu robił przeszkód, kontrakt anulujemy, ale to niepoważne" - dodał Z. Koźmiński. Jednocześnie nie wykluczył wzmocnienia drużyny przed zamknięciem okna transferowego. "Wiemy, że wielu skazuje nasz klub na spadek. Jednak od zespołów grających tak jak Arka z Legią na inaugurację gorsi nie będziemy" - zakończył.

źródło: PAP



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online