Forum
 

Krew rodzinna, krew zepsuta

Tym razem spotkanie obu drużyn to nie będą typowe derby. Tak się bowiem złożyło, że w ostatnich tygodniach Górnika z Odrą z jednej strony połączyły więzy przyjacielskie, a nawet rodzinne; z drugiej zaś prezesi obu klubów są na siebie obrażeni i w ogóle z sobą nie rozmawiają.
Najpierw okazało się, że w miejsce Franciszka Smudy trenerem Odry został Waldemar Fornalik, który przez kilka lat prowadził zabrzańską jedenastkę (do kwietnia 2004 roku). To on właśnie półtora roku temu sprowadził na Roosevelta Marka Wleciałowskiego, swojego byłego kolegę z boiska w barwach chorzowskiego Ruchu. I rok później to właśnie Wleciałowski — asystent Fornalika, a później Wernera Liczki, sam przejął ster kierowania drużyną.
Wkrótce okazało się, że obydwa kluby połączyła także więź krwi, bo asystentem Wleciałowskiego w Górniku został Tomasz Fornalik, młodszy brat Waldemara.
Niestety, wzajemne relacje obu klubów nie pozostały przyjacielskie. Gdy przyszło bowiem do budowania drużyn przed nowymi rozgrywkami Odra dwukrotnie nadepnęła Górnikowi na odcisk. Zabrzański klub pierwszy porozumiał się z Sylwestrem Czereszewskim i Ireneuszem Kowalskim, ale obu piłkarzy sprzątnął zabrzanom sprzed nosa klub z Wodzisławia. Prezes Górnika Zbigniew Koźmiński nie krył oburzenia nazywając działania lokalnego rywala zwykłym świństwem. A że nigdy nie lubił trzymać języka za zębami to sternik Odry Ireneusz Serwotka naczytał się ostatnio o sobie parę dosadnych sformułowań.
Krew została nadpsuta i wygląda na to, że konflikt obu panów to nie tylko chwilowy kaprys. Tym bardziej, że nie dojdzie dziś do spotkania „na szczycie”, bo Koźmiński właśnie spędza kilkudniowe wakacje we Włoszech. Obu panów jednak coś łączy — być może już wkrótce przestaną być prezesami. Górnik szuka nowego właściciela, a Serwotka niedawno sam podał się do dymisji.
Jakby na przekór transferowej aktywności Odry to Górnik lepiej rozpoczął sezon. W trzech meczach zgromadził 5 punktów, rozgromił Cracovię i nie stracił jeszcze żadnego gola! Podopieczni Marka Wleciałowskiego nieoczekiwanie są na 3. miejscu w tabeli. Odra ma tylko punkt mniej, ale dwa tygodnie temu została upokorzona przez Amikę aż 0:4.

Przypuszczalne składy wg "DZ":
Górnik: Lech — Radler, Prokop, Juszkiewicz, Prasnal — Joao Paulo, Bukalski, Siedlarz, Stoimenow — Aleksander, Andraszak.
Odra: Pawełek — Krysiński, Dymkowski, Drzymont, Bujok — Grzyb, Zganiacz, Kowalski, Woś — Czereszewski, Korzym.

W poprzednim sezonie:
Jesienią Górnik wygrał 2:0 po golach Wojciechowskiego i Bukalskiego. Na wiosnę w Wodzisławiu znów lepsi byli zabrzanie 2:1, choć gospodarze prowadzili po strzale Dymkowskiego i od 17 min grali z przewagą zawodnika (czerwona kartka dla Juszkiewicza). Po przerwie jednak Piotr Brożek i Marcel Liczka zapewnili niespodziewany sukces gościom.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online