Forum
 

Wypadek pana Stanisława

Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj rano w zabrzańskim klubie przy ulicy Roosevelta. Przytomność stracił Stanisław Oślizło (68 lat), jedna z legend Górnika. Oślizło pracuje w swoim ukochanym Górniku, z którym osiem razy wywalczył mistrzostwo Polski i sześć razy Puchar Polski. Wczoraj, jak co dzień, pojawił się w klubie. Wychodząc przed godziną 11 z budynku administracyjnego, nagle stracił przytomność i upadł na schodach! Wszyscy zamarli z przerażenia. Było podejrzenie o zawał serca... Na szczęście w klubie był lekarz i panu Stanisławowi natychmiast udzielono pierwszej pomocy, a karetka odwiozła go do szpitala w Zabrzu-Biskupicach. - Stracił przytomność, ale nie był to atak serca. Na dodatek mąż upadł tak niefortunnie, że złamał sobie nos. Wszystko bardzo groźnie wyglądało - relacjonuje pani Teresa Oślizło, żona pana Stanisława.
Oślizło szybko opuścił szpital w Biskupicach. Po południu zaliczył jeszcze wizytę u neurologa. Teraz czeka go kolejna - z uszkodzonym nosem u laryngologa. Co jak co, ale w trudnych chwilach humor panu Stanisławowi dopisuje. - Nie jest źle. Muszę się wybrać do tego laryngologa, bo na starość nie chcę stracić urody - żartuje.

źródło: Fakt
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online