Forum
 

Kontuzja Grzegorza Jakosza

Można go bez przesady nazwać odkryciem pierwszej części sezonu. Grzegorz Jakosz wszedł na stałe do podstawowego składu Górnika Zabrze i z meczu na mecz zbierał coraz lepsze recenzje. Strzelił już także gola w ekstraklasie. Ale w Płocku dopadł go pech.
W walce o górną piłkę został trafiony łokciem przez rywala. Nie upadł, nie wzywał lekarza. Bolało, ale zaciskał zęby i grał do końca. Dopiero w szatni okazało się, że stan jest poważny. Groziło pęknięciem zatoki. Zrobił się krwiak. Powstała opuchlizna. Drugą połowę zabrzański obrońca oglądał w roli widza. Bardzo się denerwował, a po meczu ogromnie martwił. Jego drużyna przegrała mecz, w którym powinna wygrać, bo miała mnóstwo sytuacji strzeleckich. A on w niedzielę zamiast odpoczywać musiał pojechać do szpitala w Piekarach Śląskich na konsultację medyczną. - Lekarz stwierdził złamanie ściany przedniej zatoki szczękowej po stronie lewej. W poniedziałek mam mieć kolejną konsultację. Czekają mnie dwa tygodnie przerwy.
Warto dodać, że w piątkowym meczu z Legią Warszawa nie zagra również Kazimierz Moskal, który w Płocku otrzymał czwartą żółta kartkę.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online