Forum
 

Wszystko pod kontrolą

Właściciel prawie 87 procent akcji Górnika Zabrze Marek Płachetko przyznaje, że nie ma wpływu na decyzje prezesa klubu Zbigniewa Koźmińskiego. — Ale też nie ma możliwości ukrycia ewentualnych nieprawidłowości — zapewnia syndyk będącej w upadłości firmy Polind.
Choć formalnie Płachetko jest właścicielem Górnika na razie nie jest reprezentowany w jego władzach.
- SSA Górnik to spółka prawa handlowego, która ma swoje organy. Na czele zarządu stoi prezes, i ja nie mogę ingerować w jego działania, bo to on za nie odpowiada. Dopiero 15 września Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy może dokonać zmian w Radzie Nadzorczej spółki, które będą odzwierciedlały aktualny skład własnościowy — zapowiada syndyk.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach sierpnia Górnik sprzedał czterech piłkarzy, m.in. najlepszego w tym sezonie Brazylijczyka Joao Paulo, byłego reprezentanta młodzieżówki Pawła Wojciechowskiego i mającego za sobą występy we włoskiej Serie A Nigeryjczyka Ugo Enyinnayę. Prezes Koźmiński zapewnia, że taka była ekonomiczna konieczność będącego w tarapatach finansowych, ale spisującego się nadzwyczaj dobrze w rozgrywkach, Górnika. Niektórzy sugerują jednak, że pieniądze z transferów przejmie Marek Koźmiński, syn prezesa, który w lipcu oddał Polindowi większościowy pakiet akcji klubu.

- Nawet gdyby były dokonywane jakieś operacje niezgodne z prawem, to i tak nie da się ich ukryć, bo wykażą to księgi rachunkowe. A obecnie w klubie prowadzony jest szczegółowy bilans — przypomina Płachetko, który nie przewiduje zmian na stanowisku prezesa Górnika. — Współpraca z panem Koźmińskim układa się bez zastrzeżeń i nie miałaby racjonalnego uzasadnienia. Poza tym za dwa miesiące w klubie będzie nowy właściciel. Nie chcę mieszać się w bieżącą politykę klubu, moją rolą jest szybka sprzedaż jego akcji — uważa Płachetko.

Bilans ma być przeprowadzony do końca września, potem na jego podstawie firma audytorska dokona wyceny akcji Górnika, na które około 20 października powinien zostać rozpisany przetarg. Po kilku tygodniach nowym właścicielem klubu powinien zostać inwestor, który da najwięcej.

Syndyka cieszą informacje o potencjalnych chętnych do inwestycji w Górnika (m. in. brytyjskiej firmy Stewart International Marketing). — To tylko podkręca koniunkturę. Ze mną na razie nikt się nie kontaktował, ale przed dokonaniem wyceny akcji klubu to i tak byłaby strata czasu. — uważa Płachetko.

Kapitał założycielski akcji SSA Górnik Zabrze wynosi 1.060.000 złotych. Ale teraz jego wartość powinna być kilkakrotnie większa, pomimo zadłużenia klubu wobec różnych wierzycieli (m. in. byłych piłkarzy, czy Gwarka Zabrze). Na wartość klubu składa się bowiem jego majątek rzeczowy, piłkarze, przyszłe należności (m. in. od Canal+ i sponsorów), a także logo i marka.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online