Andraszak przed telewizorem

Drużyna Górnika wygrywa, tymczasem czterech piłkarzy wciąż leczy kontuzje i wszystko wskazuje na to, że nie wrócą szybko na boisko. Tomasz Prasnal w najbliższych dniach pojedzie do Warszawy, gdzie przejdzie rezonans magnetyczny. W każdym razie może dziś tylko lekko truchtać, w czym towarzyszy mu Jacek Wiśniewski. Diego Rambo chodzi o kulach, a Rafał Andraszak na razie nawet nie wychodzi z domu.  - Dziesięć dni temu przeszedłem w Żorach zabieg artroskopii kolana i na razie nie zacząłem jeszcze nawet rehabilitacji. Dziś jadę do doktora Jerzego Wielkoszyńskiego na badanie. Kiedy wyjdę na boisko? Jeżeli więzadła nie są uszkodzone, a nie ma takiej pewności, to najwcześniej w listopadzie. Jeżeli uraz będzie poważniejszy, to jesień mam z głowy - twierdzi pomocnik Górnika, który ostatni raz wyszedł na boisko w meczu z Odrą Wodzisław. - Źle stanąłem na murawie i kolano "uciekło". Pech... Drużyna gra, a ja nawet nie mogę oglądać meczów z trybun, tylko przed telewizorem. Czuje ogromny niedosyt - dodaje piłkarz.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online