Forum
 

Nie zaprzepaścić szansy

Po sześciu kolejkach piłkarze Górnika Zabrze zajmują trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy. Czyżby wracały czasy, kiedy drużyna ta należała do najlepszych w kraju i grała w europejskich pucharach? Odpowiadając na to pytanie trzeba być bardzo ostrożnym. Klub, a w zasadzie spółka z o. o. boryka się z ogromnymi trudnościami. Chodzi głównie o brak dostatecznej ilości pieniędzy. Brakuje czasami na wypłaty dla zawodników. Zresztą większość z nich zarabia mało w porównaniu z innymi klubami, ale jakby na przekór temu stara się grać lepiej niż potentaci.

Prezes Górnika Zbigniew Koźmiński jest z całą pewnością postacią kontrowersyjną w zabrzańskim środowisku sportowym i miejskim. Gotów jest w każdej chwili odejść i tak zapewne się stanie, kiedy Górnik zmieni właściciela. Warto jednak zastanowić się nad tym co powiedział po ostatnim wygranym meczu z Polonią Warszawa 2:1.

– Szkoda byłoby zmarnować to, co się udało nam stworzyć w ostatnich latach. Mimo wielu kłopotów powstała naprawdę ciekawa, młoda drużyna. Zarzucają mi, że łatwo pozbyłem się Karwana i Hernaniego. Mogę tylko powiedzieć, że ich transfery były prawdziwym mistrzostwem świata. Sprzedaliśmy tych zawodników w najbardziej odpowiednim momencie. Pieniądze za nich uzyskane przynajmniej w części podreperowały klubowy budżet. Nie było też sensu dłużej trzymać Joao Paulo. Po odejściu Hernaniego do Korony, kiedy dowiedział się ile jego kolega otrzymał tam pieniędzy, po prostu mocno się „zakręcił”. Wprawdzie odeszło trzech dobrych zawodników, ale w ich miejsce przyszli nowi, młodzi, którzy jak widać radzą sobie nieźle. Nasza obecna pozycja w tabeli nie może jednak przysłonić poważnych problemów, z jakimi się borykamy. Górnik potrzebuje natychmiastowego doinwestowania, czyli nowego sponsora. Jest ciekawy młody zespół. Jeżeli zostanie wzmocniony dwoma, trzema dobrymi piłkarzami, może już wkrótce się liczyć w ekstraklasie – twierdzi Koźmiński.

Tymczasem nie zanosi się na to, żeby już wkrótce sytuacja finansowa Górnika miała ulec zdecydowanej poprawie. Wprawdzie za sprawą Ryszarda Komornickiego (byłego piłkarza Górnika i reprezentacji Polski) pojawili się potencjalni sponsorzy, ale wydaje się, że rozmowy z nimi są bardzo trudne i na razie nie przynoszą konkretnych efektów.

Smutna jest jeszcze jedna rzecz. Otóż na mecze Górnika wciąż przychodzi mało kibiców. Starsi fani czternastokrotnego mistrza Polski z rozrzewnieniem wspominają czasy, kiedy na stadionie przy ulicy Roosevelta na widowni pojawiało się trzydzieści tysięcy osób, a nawet więcej.

– Nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. Drużyna gra przecież dobrze, zajmuje wysokie miejsce w tabeli. Właśnie teraz potrzebny jej jest ogromny doping. Na razie dopisuje pogoda. Cóż więcej potrzeba, aby wybrać się na mecz Górnika – zastanawia się Koźmiński.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online