Forum
 

Ile za Górnika?

Wczoraj odbyło się nadzwyczajne walne Zgromadzenie Wspólników Sportowej Spółki Akcyjnej "Górnik Zabrze". W Radzie Nadzorczej znalazły się trzy nowe osoby. Są to Piotr Nawrat, Tomasz Młynarczyk i Marek Płachetko. Ten ostatni jest syndykiem spółki Polind, która obecnie posiada większościowy pakiet spółki Górnika. Kto odszedł? Zrezygnował Stanisław Ziętek, odwołano Mariusza Zarzyckiego i wygasł mandat zmarłego Piotra Kanclerza. 

Koźmiński zostaje
Nowa Rada spotka się na pierwszym posiedzeniu dziś. Z informacji "Sportu" wynika, ze fotel prezesa przejmie po Ireneuszu Królu Tomasz Młynarczyk (radca prawny). Czy wczorajsze wybory oznaczają rozstanie z klubem Zbigniewa Koźmińskiego? Prawdopodobnie nie. Obecny prezes klubu swą funkcje będzie pełnił co najmniej do końca rundy. Syndyk nie ma większego interesu, by w tej chwili odwoływać Koźmińskiego, który najlepiej orientuje się w sprawach klubowych. Poza tym nowy prezes teoretycznie mógłby pełnić funkcję ledwie miesiąc, czyli do pojawienia się nowego właściciela Górnika. I prawdopodobnie ta data będzie oznaczała koniec rządów Z. Koźmińskiego na Roosevelta - oczywiście po wcześniejszym wybraniu nowej Rady Nadzorczej.

Za pół miliona?
Do 15 października powinna być znana kwota, za którą Górnik bdzie do wzięcia. Co prawda wartość akcji wynosi 1,060 miliona złotych, ale nieoficjalnie mówi się, że spółka może być do wzięcia nawet za połowę tej kwoty. Zapłacenie przez kogokolwiek większych pieniędzy jest praktycznie nierealne. Syndykowi zależy na tym, by jak najszybciej pozbyć się majątku, a tylko tanio sprzedając może liczyć na pojawienie się konkretnych ofert. Warto w końcu pamiętać, że dla inwestora jest to zapłata wyłącznie za szyld i stary autobus. Dopiero wówczas zaczną się wydatki, jeżeli oczywiście Górnik ma stanąć na nogi. Dla nikogo nie ulega wątpliwości, że spółka wymaga dużego zastrzyku finansowego.
Jeżeli do przetargu staną poważni inwestorzy, Górnik powinien w listopadzie mieć nowego właściciela. Kto nim będzie - tego nie wie nikt. Ryszard Komornicki? Co prawda władze zdobyły się na wysłanie listu intencyjnego, ale na tym, póki co, kontakt z Anglikami się kończy i przed wyborami do parlamentu trudno liczyć na konkrety.

A piłkarze grają...
Obecny właściciel zadowolony może być z jednego. Z gry i wyników drużyny, które robią wrażenie w całej lidze. Klub z najniższym budżetem nie przegrał meczu - czym może pochwalić się tylko Wisła Kraków - w tabeli jest trzeci. - Oczywiście, że każdy jest ciekaw jaka będzie nasza przyszłość, ale przyznam, że w szatni na ten temat nie rozmawiamy. Niech każdy zajmie się tym co potrafi. Dlatego my trenujemy i gramy - mówi spokojnie trener, Marek Wleciałowski, który zabrał do Poznania podobna kadrę jaka miał do dyspozycji przed tygodniem, kiedy zabrzanie ograli Polonię. - Lech gra inna piłkę. bardziej ofensywną, szczególnie u siebie, gdzie liczni kibice oczekują bramek i wygranych. Polonia bardziej przeszkadza, Lech tworzy. Radziliśmy sobie z takimi drużynami, więc jedziemy do Poznania z podniesiona głową - mówi trener zabrzan.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online