Forum
 

Motyka nie zamierza karać Siedlarza i Królów

Jak już informowaliśmy, Marcin Siedlarz został zdyskwalifikowany przez PZPN na pół roku (w zawieszeniu) oraz ukarany półrocznym zakazem gry w reprezentacji po tym, jak podczas październikowego zgrupowania kadry U-19 w Poznaniu samowolnie wieczorem opuścił hotel, a potem brał udział w bójce na ulicach Poznania. Siedlarz spędził całą noc w policyjnej izbie zatrzymań. Dyscyplinę w kadrze naruszyli wówczas także inni piłkarze Górnika, Kamil i Paweł Królowie. 

Trener Marek Motyka nie zamierza karać zawodników, ani komentować całego zajścia, bo miało ono miejsce poza klubem i w momencie, kiedy nie było go jeszcze na Roosevelta.

– Ale na pewno będę jeszcze z nimi na ten temat rozmawiał. Marcin już wie, że gdyby na mnie trafiło, to w kadrze nie byłoby go już w ogóle. Za moich czasów słowo trenera było święte. Jak mówił, że o tej i o tej godzinie mamy być w łóżkach, to tak było. To jest reprezentacja, nie ma zmiłuj – podkreśla Motyka.

źródło: własne / Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online