Forum
 

Frenkiel w poczekalni

Przynajmniej do 5 stycznia - czyli do nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy - Jerzy Frenkiel, popierany przez władze miejskie Zabrza, musi poczekać z objęciem fotela prezesa Górnika.
Nie doszło wczoraj do formalnej zmiany prezesa w Górniku Zabrze. Odbyło się natomiast posiedzenie Rady Nadzorczej, na które zostali zaproszeni obecny wciąż prezes Zbigniew Koźmiński oraz Jerzy Frenkiel, przed laty pracujący już na Roosevelta. Ten ostatni jest kandydatem do przejęcia funkcji po obecnym prezesie. Frenkiel był dyrektorem klubu za kadencji Stanisława Płoskonia i jedną z pierwszych osób... zwolnionych z klubu przez Koźmińskiego. Było to cztery lata temu. - Nie spotykaliśmy się od tego czasu - mówi krótko ten ostatni, mocno zdziwiony, że jak twierdzi: - Zabrze nie potrafiło wyłonić innego człowieka, by pokierował klubem.
Frenkiel pytany o swoje odejście z Zabrza przed kilku laty odpowiada: - Tutaj nie chodzi o Koźmińskiego i Frenkiela, ale o Górnik.
Formalnie powinien on zostać prezesem Górnika 5 stycznia, na nadzwyczajnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki. Do tego czasu wszelkie dokumenty może podpisywać tylko Koźmiński, który poszedł na urlop. - To prawda, ale powiedziałem Radzie Nazdorczej, że będę podpisywał tylko dokumenty przez nią zaakceptowane. Jestem do dyspozycji. Choćby dziś, kiedy ma zostać w końcu przyznana pożyczka dla Górnika ze strony gminy. Papiery w tej sprawie złożyliśmy już w piątek, a istnieje ryzyko, że ludzie do świąt nie dostaną wypłaty. Mam nadzieję, że w środę wszystko się wyjaśni - mówi Koźmiński, który 1 lutego zacznie pracę w innym klubie ekstraklasy. - Urlop mam do kwietnia, ale nie chcę brać dłużej pieniędzy z klubu, który ma kłopoty finansowe. Z końcem stycznia odchodzę.
Z naszych informacji wynika, że Koźmiński wróci do Pogoni Szczecin, gdzie pracował przed laty. Co miał na myśli mówiąc o dokumentach, które miałby ewentualnie podpisać? Chodzi między innymi o transfery graczy z Zabrza do innych klubów ekstraklasy. W ostatnim czasie GKS Bełchatów wyraził zainteresowanie Piotrem Lechem i Łukaszem Juszkiewiczem. - Przedstawiłem Radzie Nadzorczej swoją opinię i na tym moja rola się kończy. Decyzję podejmą już inni.
Nie będzie więc tych transferów bez zgody syndyka, Marka Płachetki, który formalnie posiada pakiet większościowy w spółce. Syndyk przy podejmowaniu kluczowych decyzji przede wszystkim kieruje się jednak opinią Grupy Wsparcia Górnika Zabrze, na której czele stoi prezydent Jerzy Gołubowicz (a tworzą ją: Jan Kowalski, Zbigniew Pucek i Zygfryd Wawrzynek). To z jego strony wypłynęło poparcie kandydatury Jerzego Frenkiela. Urząd miasta wydał wczoraj specjalne oświadczenie.
Nazwiska Kowalskiego i Wawrzynka są w grupie wsparcia doskonale znane. Duże emocje budzi osoba Zbigniewa Pucka, prezesa najbogatszej zabrzańskiej spółki, Przedsiębiorstwa Transportu Kolejowego i Gospodarki Kamieniem. Firma ta od lat była nakłaniana do współpracy z Górnikiem, jednak jej szef nigdy nie dał się do tego przekonać. Do teraz? - Nie ma obecnie mowy, by firma pana Pucka kupiła akcje Górnika, ale na pewno jej prezes chce Górnikowi pomóc - powiedział nam, prosząc o anonimowość jeden z informatorów.
Andrzej Mierzwa, którego wymienialiśmy w gronie kandydatów na stanowisko prezesa, stwierdził: - To akurat nigdy nie wchodziło w rachubę. Prezesem nigdy nie chciałem być. Nie ukrywam jednak, że wspólnie z panem Walerianem Wiorą z firmy Promus, zaangażowaliśmy się w szukanie rozwiązań, które pomogą klubowi wyjść na prostą. Znajdą się na pewno środki, by Górnik spokojnie przetrwał do końca sezonu. Ten czas trzeba wykorzystać na znalezienie sposobu jego dalszego finansowania - zdradza Mierzwa.
Tymczasem od ubiegłego czwartku jest ogłoszony drugi przetarg na akcje spółki. Chętnych na razie nie ma.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online