Forum
 

Jeszcze nie rządzi, a już się sądzi

Jerzy Frenkiel, rekomendowany na nowego prezesa Górnika Zabrze, od ponad trzech lat sądzi się z Górnikiem Zabrze o pieniądze. Frenkiel domaga się prawie 52 tys. zł plus odsetki za odejście ze spółki. Podstawą jest umowa menadżerska, którą z Frenkielem podpisał w 2001 r., w imieniu właściciela, Mieczysław Janowski, ówczesny szef Rady Nadzorczej Górnika. Właścicielem pakietu większościowego był wtedy Stanisław Płoskoń. Przeciwnicy Frenkiela w Zabrzu zarzucają mu nieetyczne działanie - że "wyciągnął pieniądze z klubu na koniec". To koronny argument przeciw kandydaturze Frenkiela, którego nie chcą sportowi działacze z Zabrza.
- Sytuacja jest pod każdym względem kuriozalna - mówi osoba znająca sprawę. Chce być anonimowa, gdyż nie chce się narażać nowemu prezesowi. - Prezes Frenkiel ma od stycznia reprezentować klub. W sądzie będzie Jerzym Frenkielem domagającym się zaległych pieniędzy. Słowem sam z sobą będzie się sądził.
Jesteśmy w posiadaniu kopii umowy menadżerskiej Frenkiela. Jest dla niego niezwykle korzystna finansowo, zwłaszcza w przypadku zwolnienia. Została podpisana w lipcu 2001 r., zaczęła obowiązywać od sierpnia. Pięć miesięcy później, w styczniu 2002 r. Frenkielowi podziękowano. Z umowy menadżerskiej wynika, że Frenkielowi, wtedy wiceprezesowi spółki akcyjnej, w przypadku odwołania (poza zwolnieniem dyscyplinarnym) przysługiwało odszkodowanie w wysokości sześciokrotnego miesięcznego wynagrodzenia. To oszałamiająca kwota jak na dzisiejsze możliwości klubu - 51.671,76 zł (nie licząc odsetek, które też idą w tysiące złotych).
Warto podkreślić, że Jerzy Frenkiel miał jeszcze drugą umowę podpisaną ze spółką - umowę o pracę jako dyrektor. Na umowę o pracę zarabiał ponad 3 tys. zł, do tego umowa-zlecenie, również z Górnikiem (w 2001 r. zarobił na tym dodatkowo 17 tys. zł) i kwestionowana umowa menadżerska. Według naszych informacji Frenkiel dostawał jeszcze pieniądze tytułem ryczałtu na samochód i delegacji (płacone osobno).
Według spadkobierców pakietu większościowego Górnika umowa jest podpisana z naruszeniem prawa. Niekorzystną dla spółki umowę menadżerską zakwestionowała bowiem kolejna Rada Nadzorcza (szefem był wtedy Andrzej Daszek, nieżyjący już prezes Polind-u) i zakazała wypłaty odszkodowania oraz odprawy. - Umowa ma uchybienia. Została podpisana bez uchwały całej RN. To była samowolka Janowskiego. Co ciekawe, członkowie tamtej rady byli przeciwni jej podpisaniu - mówi osoba znająca sprawę.
Te informacje potwierdza Stanisław Oślizło, były piłkarz Górnika i członek RN: - Pamiętam, że Mietek Janowski przyszedł do mnie z tą umową. Powiedziałem, że nie widzę takiej potrzeby. Myślałem, że umowa trafiła do kosza, a tu nagle, po odejściu Jerzego Frenkiela, okazało się, że ją jednak podpisano.
Frenkiel oddał sprawę o wypłatę odszkodowania do sądu. Wyrok ma zapaść niebawem.
Odszkodowanie - w tym trzymiesięczną odprawę - jakiego domaga się Frenkiel za pracę w Górniku, to kwota nie do przeskoczenia. Klub w listopadzie i grudniu nie miał z czego zapłacić pensji piłkarzom i pracownikom spółki. W końcu 200 tys. zł dało miasto. Frenkiel jest kandydatem prezydenta Zabrza Jerzego Gołubowicza, bo środowisko zabrzańskich działaczy sportowych jest skłócone.
Próbowaliśmy odszukać Mieczysława Janowskiego, który podpisał Frenkielowi umowę menadżerską bez zgody członków Rady Nadzorczej. Bezskutecznie. Nikt nie wie, gdzie teraz pracuje i co robi.
Jerzy Frenkiel mówi, że czeka na wyrok sądowy w tej sprawie. - Zakończę ją honorowo - zapewnia. Czyli? - Będę pierwszym sponsorem Górnika i czekam na kolejnych sponsorów, bo ja tego klubu nie dźwignę - stwierdza.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online