Forum
 

O klasę lepiej

We wczorajszym treningu Górnika nie wziął udziału Marcin Szulik. Piłkarz, którego kontrakt z klubem kończy się w grudniu tego roku, narzeka od dłuższego czasu na uraz "achillesa". Szulik wyszedł wczoraj na trening, jednak nie dotrwał do jego końca. - Marcin poczuł silny ból i musiał zejść z boiska. Nie wiem czy będzie gotowy do gry z Groclinem - twierdzi trener Waldemar Fornalik, który wyraźnie odetchnął z ulgą, po ostatnim meczu z warszawską Legią. - Mogę powtórzyć jeszcze raz. Bądźmy realistami. Byliśmy bliscy wygranej, ale cieszę się z tego remisu. 
Wspomniany Szulik ma ponoć dwie ciekawe propozycje z klubów polskiej ligi. - Mamy siąść z prezesem do stołu i rozmawiać. Ja jestem otwarty. W Zabrzu czuję się bardzo dobrze i myślę, że się dogadamy - mówi piłkarz.

Marek Koźmiński spotkanie z Legią oglądał w towarzystwie żony. Kiedy ojciec - prezes Zbigniew Koźmiński - bardzo spontanicznie reagował na trybunach, "Koza" - junior spokojnie przyglądał się wydarzeniom na boisku. - Staram patrzeć się na to wszystko trzeźwo. Na wygraną z Legią nie zasłużyliśmy. W grze obronnej popełniamy zbyt dużo błędów, dopuszczamy do zbyt wielu sytuacji bramkowych. Już jest lepiej niż było, ale pracy ten zespół czeka bardzo dużo.

Dziś o godzinie 16.00 Górnik gra sparing z trzecioligową Walką Makoszowy. Mecz odbędzie się na głównej płycie stadionu przy Roosevelta. Byłaby to doskonała okazja dla Marcina Kocura, "przypomnienia" się trenerowi Fornalikowi. Kocur latem został wypożyczony z Górnika właśnie do Walki. - Nie czuję się gorszy od napastników sprowadzonych latem do Górnika. Wierzę, że tam jeszcze wrócę - mówił przed rozpoczęciem sezonu 19-letni Kocur, mający już za sobą debiut w lidze. - Oczywiście stale Marcina obserwujemy. I twierdzę, że jego wypożyczenie to był dobry pomysł. Widać, że robi postępy - tak grę piłkarza komentuje Waldemar Fornalik.

Kocur jednak nie wyjdzie dziś na boisko. - Marcin ma problemy z pachwiną. Bierze antybiotyki i przez tydzień o grze nie ma mowy. Zaczął doskonale, potem było nieco gorzej, ale już wtedy zaczęły się problemy zdrowotne - uważa trener Zdzisław Iwański, który wystawia Kocura na lewej pomocy.

- Nie będziemy chcieli, by Walka grała jak... Groclin. Zależy mi przede wszystkim na tym, by pograli więcej piłkarze, którzy ostatnio nie wychodzili często na boisko - uważa Fornalik. Zapytany czy Górnik zagra w Grodzisku podobnie jak przeciwko Legii, odpowiedział: - Pomysł może być podobny, ale realizacja musi być o klasę lepsza. Jak mówiłem, wynik był w sumie korzystny, ale to nie zwalnia od obowiązku krytycznej oceny tego co robimy na boisku. Błędów w tym co robiliśmy było stanowczo za dużo. Jakie? To - pozwólcie - zostawię dla siebie - twierdzi Fornalik, którego problemy z zestawieniem linii obronnych prawdopodobnie dobiegły końca. Wraca Kazimierz Moskal (kartki), trenuje już Grzegorz Jakosz, a w meczu z Legią dobrze zaprezentował się Felix Felipe. "Kupić" kibiców w debiucie, jeszcze w meczu z takim rywalem to prawdziwa sztuka.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online