Sport: Bramka roku

Po żadnym meczu w tym sezonie Górnik nie zebrał tylu braw, co wczoraj. Trzech punktów jednak nie zdobył, choć był o krok od zgarnięcia pełnej puli w meczu z liderem. Pierwszy raz od sześciu lat, po dziewięciu kolejnych porażkach z „Kolejorzem”. I nawet trudno powiedzieć, że Lech rzutem na taśmę odrobił w Zabrzu straty. Minęła 90 minuta gry, arbiter doliczył 360 sekund, kiedy piłkę z prawej strony mocno wstrzelił na przedpole Górnika Sławomir Peszko. Próbujący wybić ją na rzut rożny Paweł Strąk niefortunnie skierował ją do własnej bramki. Lech wrócił z dalekiej podróży, a zawodnicy Górnika po końcowym gwizdu padli na murawę. (...)
Nim Lech, wyręczony przez Strąka, wyrównał na 1:1, ponad 18000 widzów zobaczyło naprawdę dobry mecz i bramkę, która będzie jedną z kandydatek do trafienia roku. Dokładne wyliczenie pokazało, że Adam Marciniak oddał strzał z 41 metrów! Z lewej strony boiska potężnie uderzył piłkę w samo „okno”, ponad interweniującym Kotorowskim. (...) Takiej eksplozji radości kibiców stadion na Roosevelta nie widział dawno. (...) Górnik, który w mecz włożył mnóstwo serca i sił, w ostatnich dziesięciu minutach opadł z sił. Bronił się jednak mądrze. Do 91 minuty. Potem było już tylko gdybanie. Może wcześniej trzeba było zrobić zmianę, może Marciniak niepotrzebnie zagrywał piłkę głową, może powinien zdążyć do piłki Nowak... Górnika żegnały brawa, Lech odetchnął i nadal prowadzi w lidze. (Sport)

W Zabrzu do sensacji zabrakło 120 sekund!
Górnik zagrał bardzo dobry mecz, może nawet najlepszy w sezonie. Tylko kilku chwil zabrakło do zwycięstwa nad liderem z Poznania. Tymczasem sytuacja zabrzan w tabeli robi się coraz bardziej dramatyczna.
Weekendowe wieści nie były dobre dla Górnika. Wysokie wygrane Cracovii i Ruchu Chorzów, remis Odry Wodzisław, wreszcie sensacyjne sukcesy Jagiellonii i ŁKS-u nad faworytami. Rywale zdobywali punkty, a tymczasem do Zabrza przyjeżdżał lider tabeli, opromieniony sześcioma kolejnymi zwycięstwami Lech Poznań. (...)
Bohaterem meczu był jednak inny obrońca Górnika. Adam Marciniak, w 54. minucie zadziwił wszystkich widzów na stadionie, a za pośrednictwem telewizyjnych kamer pewnie tysięce telewidzów nie tylko w Polsce.
Co zrobił Marciniak? Otóż w biegu z ponad 40 metrów huknął w stronę bramki, a piłka niczym po strzałach Roberto Carlosa wpadła do siatki nad zaskoczonym bramkarzem. - Przez chwilę myślałem, by podawać, ale nikogo nie zauważyłem i zdecydowałem się na strzał. Pomyślałem, że piłka dobrze mi siadła, a po chwili zobaczyłem ją w siatce. To mój gol życia. Nawet na treningach nie udało mi się tak strzelić - cieszył się sprowadzony zimą z ŁKS-u zawodnik. - To było coś niesamowitego! Marciniak dobrze uderzył, ale miał przy tym sporo szczęścia. Gdyby teraz dać mu dziesięć piłek, to pewnie ani raz by tak nie trafił - Kotorowski jeszcze długo po meczu nie mógł otrząsnąć się z wrażenia po golu. (Gazeta Wyborcza)

Stanisław Oślizło miał rację
Dla obecnych piłkarzy Górnika, mecz z Lechem powinien być tym, czym dla nas były spotkania z Manchesterem United, Romą, Dynamem Kijów. Liczę na to, że nasi następcy będą walczyć z taką zaciętością, jak my przed laty - mówił przed niedzielna potyczką Stanisław Oślizło, legendarny piłkarz Górnika.
Słowa tego znakomitego obrońcy, wielokrotnego reprezentanta Polski znalazły potwierdzenie na boisku. Trener Górnika Henryk Kasperczak dokonał kilku roszad w podstawowym składzie. Na prawą obronę wrócił Grzegorz Bonin. Na lewej stronie defensywy po raz pierwszy w tej rundzie od samego początku wystąpił Adam Marciniak, który zimą wrócił z wypożyczenia z ŁKS Łódź. Na środku pomocy zagrał Adam Danch. Jak się okazało miał dobre wyczucie. (...) Dobra pierwsza połowa w wykonaniu jednej i drugiej drużyny, zapowiadała spore emocje po przerwie.
Istotnie od pierwszej minuty po zmianie stron, na boisku rozgrzała walka z jednej i drugiej strony. Piłkarze Górnika wszystko postawili na jedną kartę. To przyniosło skutek, choć bramka dla gospodarzy padła w dość niecodziennych okolicznościach. Na 45 metrze piłkę przejął Marciniak. Strzelił dosłownie, jak z armaty. Futbolówka w zawrotnym tempie zmierzała do bramki i przy długim słupku wpadła do siatki. Kotorowski nawet nie pisnął. Gol marzenie dla jego strzelca. To trafienie spowodowało, że zabrzanie jeszcze bardziej zaczęli atakować. (...) Im bliżej końca tym jednak zwiększał się napór Lecha. Poznaniakom, którym zaczęło grozić widmo porażki zabrali się mocno do pracy. Samobójczy gol to na kilkadziesiąt sekund przed końcem, był zimnym prysznicem dla piłkarzy i kibiców Górnika. Teraz Górnika czeka trudny mecz z Legią w Warszawie.

Gol życia Marciniaka
Starcie z ostatnią ekipą w tabeli miało być dla lidera ekstraklasy spacerkiem. Walczący o utrzymanie zabrzanie nie przestraszyli się jednak Lecha. Odebrali poznaniakom dwa punkty, a niewiele brakowało, by "Kolejorz" opuszczał Śląsk z zerowym dorobkiem.
W 54. minucie meczu Adam Marciniak wprowadził w prawdziwą ekstazę kibiców w Zabrzu i samego siebie.
- Zdobyłem bramkę życia! - krzyczał uradowany Marciniak, który kapitalnym uderzeniem z ponad 40 metrów przelobował Kotorowskiego. - Nigdy w życiu nie strzeliłem takiego gola! Nawet na treningach nic takiego mi nie wyszło - przyznał. - Ale to nie był przypadek. Nie miałem komu podać, więc zdecydowałem się na uderzenie i udało się. Szkoda tylko, że straciliśmy dwa punkty w końcówce, bo mój gol miałby jeszcze lepszy smak - dodał.
- To było nasze najtrudniejsze spotkanie wyjazdowe w tym sezonie - przyznał trener "Kolejorza", Franciszek Smuda. (Super Express)

Remis Lecha w Zabrzu
Ciężko znaleźć w Europie ligę, w której mecz pierwszej drużyny w tabeli z ostatnią byłby hitem weekendu. W Polsce nie ma z tym problemu - nawet jeśli Lech Poznań ma nad Górnikiem Zabrze 26 punktów przewagi i w lidze nie przegrał od dziewięciu lat. Tym razem jednak w Zabrzu padł remis 1:1. (Dziennik)



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]