Zahorski wraca do reprezentacyjnej formy

Tomasz Zahorski w czterech kolejnych meczach Górnika trafiał do siatki. Wszystko wskazuje na to, że napastnik już zapomniał o ciężkiej kontuzji zerwania więzadeł stawu kolanowego, jakiej doznał wiosną ubiegłego roku. - Tomek wraca do reprezentacyjnej formy - mówi trener Adam Nawałka. 

W okresie zimowych przygotowań łatwo nie było. Zahorski w sparingach wypadał raczej słabo i nic nie wskazywało na to, że wiosną pomoże Górnikowi w walce o awans. Zawodnikowi brakowało pewności siebie i czucia piłki. 10-miesięczna przerwa zrobiła swoje. Największym problemem było jednak to, że piłkarz wychodząc na boisku podświadomie czuł obawę, że kontuzja może się odnowić. Szkoleniowiec w pewnym momencie celowo wysłał go na badania, żeby Zahorski przekonał się, iż nic mu nie dolega. - Dziś mogę powiedzieć, że odkąd pojawiłem się w Górniku, to prowadziłem Tomka według określonego planu - opowiada Nawałka. - Dostawał wiele szans w grach kontrolnych. Do zespołu wprowadzałem go powoli, nie mając wielkich oczekiwań. Cierpliwie czekałem aż utwierdzi się w przekonaniu, że jest na sto procent gotowy do wielkich wyzwań. Ten moment nadszedł. Oczywiście nie spoczywamy na laurach, bo z każdym tygodniem będę od Zahorskiego wymagał więcej. Znam jego możliwości. Obserwowałem go w czasach, gdy grał w Olsztynie. Wtedy jeszcze jako wysłannik Wisły Kraków. Później współpracowaliśmy razem w kadrze. Poznałem go dobrze i nie ukrywam, że to mi pomogło postawić Tomka na nogi. On sam też sobie pomógł, bo ambitnie pracował nad tym, by znaleźć się na fali wznoszącej - komentuje szkoleniowiec Górnika.

Zahorski to piłkarz bardzo ważny dla zespołu. Stać go na to, żeby być jednym z liderów. A już na pewno dla wielu swoich kolegów z drużyny jest wzorem do naśladowania. Choćby z racji tego, że ma na koncie reprezentacyjną przygodę. Był na Euro 2008. Oczywiście różnie to można oceniać, ale nie zmienia to faktu, że ktoś taki jak Zahorski może i potrafi wstrząsnąć szatnią. - Jestem charakternym człowiekiem. Zdarza mi się krzyknąć na kolegów, kiedy widzę u nich brak koncentracji. Niektórzy czasami zapominają, w jakim klubie pracują - mówi Zahorski o sobie samym.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]