Nawałka powoła Rafała Kosznika?

Adam Nawałka zapowiedział, że możemy spodziewać się kilku zaskakujących powołań do reprezentacji Polski przed meczami ze Słowacją i Irlandią.
Jak dowiedział się "Fakt", nowy selekcjoner biało-czerwonych rzeczywiście szykuje ogromną niespodziankę przy nominacjach ligowych. Zaskoczy wyborem na lewą obronę kadry. Szansę debiutu w koszulce z orłem na piersi dostanie Rafał Kosznik, obrońca Górnika. 
Szkoleniowiec dość ogólnie zapowiedział na konferencji prasowej, że nie boi się wprowadzić nowych twarzy do reprezentacji. Na najbliższe spotkania towarzyskie eksperymentalnych powołań możemy spodziewać się szczególnie przy liście nazwisk zawodników z ekstraklasy. Te zostaną ogłoszone tuż przed najbliższym zgrupowaniem w Grodzisku Wielkopolskim, które rozpoczyna się 11 listopada. Nawałka co do swoich planów bardziej precyzyjny był w ponadgodzinnym wywiadzie, który udzielił "Faktowi" po jego oficjalnej prezentacji w hotelu Victoria w Warszawie.
Nowy selekcjoner przyznał, że chce rozpocząć poszukiwania i testy na pozycji, która jest piętą achillesową reprezentacji od wielu lat. - Mam pomysł na lewego obrońcę. Jeśli mają być zaskoczenia w powołaniach, to też na tej pozycji. Wiemy, kogo mieliśmy do tej pory i czego możemy się po nich spodziewać. Jest wreszcie trochę czasu, żeby na lewej obronie sprawdzić innych - powiedział "PS" Nawałka. Według naszych informacji tym innym ma być właśnie Rafał Kosznik.
Na lewej stronie defensywy nie przekonali przez lata ani Sebastian Boenisch, ani Jakub Wawrzyniak. Grali na zmianę, chociaż obaj z dużą regularnością popełniali błędy kosztujące reprezentację utratę goli. Nie mamy lepszych - to była najprostsza argumentacja. Kolejni selekcjonerzy zamykali się na poszukiwania, inne rozwiązania. Nawałka zamierza od początku zamierza podejść do tematu odważniej. Rafał Kosznik to dla wielu wybór szokujący, choć w rundzie jesiennej lewy defensor Górnika jest wymieniany w gronie najlepszych na tej pozycji. To "produkt" żmudnej pracy Nawałki, który latem bardzo naciskał na jego przenosiny do Zabrza z GKS - u Bełchatów. Pomyśleć, że rok temu Kosznik biegał po 1 - ligowych boiskach w barwach Warty Poznań, a za moment może mieć w swoim piłkarskim CV "1A". Trener reprezentacji bardzo lubi piłkarzy pracowitych, a za takiego właśnie uważa 30 - letniego obrońcę. Pytanie, czy Kosznik, który co prawda imponuje grą w ofensywie, ale często prezentuje się gorzej, kiedy trzeba bronić, to poziom reprezentacyjny? Czy właśnie on jest w stanie na dłużej rozwiązać kłopoty na tej pozycji?
Takie prawo selekcjonera, że to on dobiera sobie ludzi, którzy będą wypełniać jego plan na boisku. Pewne jest, że akurat Kosznik, który bardzo wiele zawdzięcza pracy z Nawałką, na pewno nie zawaha się wylać symbolicznych krwi, potu i łez, o których często mówi trener tłumacząc filozofię funkcjonowania swojej drużyny. Na początku swojej pracy z kadrą ma prawo do próbowania i popełniania błędów. Czasu ma dużo, bo o punkty w eliminacjach Euro 2016 zagramy dopiero na jesień 2014 roku. Dopiero w praniu okaże się, czy Kosznik to strzał w dziesiątkę, a może tylko próba i błąd.

źródło: Fakt



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]